S
zanowni Państwo,


Od lat obserwuję, że nasze środowisko, o zgrozo!, nie jest wolne od nałogu palenia tytoniu. I dzieje się to mimo faktu, że zarówno studenci, jak
i pracownicy uczelni medycznej, jak żadna inna grupa, mają świadomość zdrowotnych skutków tego uzależnienia.

Chcę podkreślić, że nie chcemy nikomu zakazywać palenia papierosów. Wiemy bowiem, że zakazy nie są skuteczne w rzuceniu nałogu. Dlatego też przygotowaliśmy społeczno- informacyjno- edukacyjną kampanię antynikotynową pod hasłem „ Nie spalaj się! #WUModa na niepalenie”.

Tym projektem pragniemy stworzyć i promować swoistą modę na niepalenie, pokazać, że dzięki uwolnieniu się od „dymka" osoby palące papierosy mogą odzyskać zdrowie i polepszyć jakość życia. Oferujemy pomoc w decyzji wyboru „jasnej strony mocy". Specjaliści z różnych dziedzin medycyny przedstawiają zgubne skutki nałogu, ale pokazują też, że można wygrać swoje zdrowie.

Jednak wybór należy do osób palących, bo to ich decyzje i życie.

Jeśli prawdą jest, że przykład idzie z góry, to akurat w naszej Uczelni jest świetnie. Nie palę ja, ani żaden z prorektorów, ani też Pani Kanclerz. Również zdecydowana większość dziekanów jest niepaląca. Ogólnie, zaryzykowałbym stwierdzenie, że pali mniejszość naszej społeczności.

Głęboko pragnę, jako rektor, ale przede wszystkim jako lekarz, żeby ta kampania przybliżyła naszą społeczność do bycia w całości wolną od nałogu. Trzymam kciuki za wszystkich, którzy zdecydują "Nie spalać się!".


                                                                                                                                                                Mirosław Wielgoś